i znowu przeglądając moje fotki wpadłam na darownika przedziwnego Pisaura mirabilis . to była samiczka bez jednej nóżki. Jakas taka osłabiona bo nie uciekała, dala sie obserwować a nawet wziąć na rękę . musiała stoczyć jakąś walkę np z jakimś szerszeniem?..nie wiem jakich te pająki maja wrogów. Musze sie jeszcze sporo nauczyć.
Co do kokonów to darowniki kulają piękne kule :P, juz raz ta fotkę wrzucałam ale pokaże jeszcze raz :
Spotykam je zazwyczaj w podłużnych liściach zółtej lilii ogrodowej.
pozdrawiam

.





























